Wszystkim użytkownikom Fashionstyle nazwa SuperAgentki.pl jest bardziej niż powszechnie znana. Oprócz kilku reklam tego portalu w newsach i małego banneru widocznego na stronie, osoby piszące newsy na FS non stop umieszczają liczne odnośniki do drugiej strony naszej założycielki. Wszystko fajnie, piękne i w ogóle, gdyby nie to, że oprócz głównego pomysłu, SuperAgentki prawie nie różnią się od Fashionstyle. Dla każdego z nas, niczym przełomowym jest robienie misji (które swoją drogą bardzo długo nie działały - tak jak chociażby zmiana avatarów na FS), kiedy wokół cała otoczka jest nam dobrze znana.
Co mamy do zarzucenia Agentkom?
1. Wszechobecne błędy.
Użytkownicy SA skarżyli się przez długi czas, bo nie mogli wykonywać misji - głównego sensu tej gry.
Na Fashionstyle nieraz zmagaliśmy się z niemożliwością dodawania stylizacji, przerwami technicznymi i wieloma innymi błędami, utrudniającymi grę.
2. Ten sam avatar.
Jako przedstawicieli użytkowników FS irytuje nas, że wygląd naszych postaci musimy tworzyć na tych samych elementach. Rozumiemy trud tworzenia grafiki, jednak przy całym sztabie doświadczonych rysowników pracujących na SA, nikt nie podjąłby się stworzenia choć odrobinę innego zarysu postaci?
3. Identyczne stroje.
Mieliśmy nadzieję, że rysownicy SA będą tworzyli oryginalne kolekcje związane z tematyką gry, żeby zachować jej klimat. Nic bardziej mylnego. Od czasu otwarcia gry, powstały tylko dwie kolekcje typowo "superagentkowe", co więcej - niedługo po umieszczeniu na SA, pojawiły się też na FS (czego nikt nie może zrozumieć). Pomijamy fakt, że wszystkie kolekcje z OFB Fashionstyle są dostępne na SA. Nie postarano się nawet o zmianę wystaw - wciąż pozostaje na nich ślad po FS.
Po umieszczeniu na FS pierwszej kolekcji z SA "First Mission: Fashion", osoba, która była autorką newsa, napisała...
No to ciekawe. Ile elementów tej kolekcji zostało wykonane faktycznie przez rysowników FS? Pomijając osoby rysujące i tu, i tu - w owej kolekcji nie pojawił się żaden element stworzony przez projektanta wyłącznie FS. Nikt nie podpisał nawet prawdziwych autorów tych ciuchów.
Wiadomo - nie tak łatwo zbudować dużo możliwości dla graczy tak od razu, jednak od otwarcia Agentek minęło dobrych parę miesięcy, a na ruch na stronie do niedawna nie można było narzekać. Jesteśmy też świadomi, że nie tak łatwo ruszyć z nową stroną, ale chyba taka ilość reklamy, to lekka przesada, czyż nie?
Drodzy Agentkowicze, nie sądźcie, że to tylko nasze i wyłącznie subiektywne zdanie. Użytkownicy FS w swoich komentarzach pod newsami dotyczącymi kolekcji z SA myślą dokładnie to samo:
Czy jest coś więcej do dodania w tej sprawie?
Co sądzicie o linii łączącej FS i SA? Powinno tak być?
xoxo
Gossiper










